Czas wskrzesić coś, co obejrzałam już jakiś czas temu, ale bardzo przeżyłam 😊 drodzy Państwo, "1917"! Uwielbiam filmy wojenne, szczególnie takie, które nie opierają swojej akcji na walce, krwii i flakach - i ten film na pewno do nich należał! Byłam głęboko przejęta cały czas i cały czas byłam spięta. To niesamowite, że film może tak bardzo trzymać w napięciu! Myślę, że swoje też robiło to, że film nagrany był jedną kamerą, bez widocznych cięć i przejść między scenami. Aktorzy naprawdę dobrze grali i wcale się nie dziwię, że film dostał Oscara za muzykę! Była wspaniała. A jeśli mowa o pięknych rzeczach, to sceny i ujęcia były naprawdę zachwycające. Gra kamerą jest godna podziwu. Akcja rozwijała się w dobrym tempie, wszystkie sytuacje były uzasadnione i przemyślane. Choć dotyczył ciężkiej tematyki i rzeczywiście był ciężki pod względem emocjonalnym, chciało się go oglądać i dokończyć. To byłaś przyjemność dla oczu, jak i uszy, ale przede wszystkim dla serca. Poleca...